24 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - Dzień 3

Dziś mam największy jak do tej pory kryzys.. Nie tak to sobie wyobrażałem. Jest naprawdę ciężko. Przede wszystkim dokucza mi ogromny spadek siły i energii - około 19 jestem jestem już do niczego i najchętniej położyłbym się spać. No i wciąż czuję to silne uczucie głodu.. Nie jest przyjemnie.

Na śniadanie standardowo napój waniliowy, w pracy nie mogłem się doczekać batonika - dziś waniliowo-brzoskwiniowy około 10. Na obiad zupa jarzynowa - smaczna; kolacja - napój capuccino. Wieczorem jestem już całkiem wykończony. Gdzie ta cudowna ketoza ?? Jeśli tak ma wyglądać reszta Diety Cambridge to chyba kiepsko to widzę..

0 komentarzy: