22 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - Podsumowanie pierwszego dnia

Mam już za sobą pierwszy dzień stosowania niskoenergetycznej Diety Cambridge jako jedynego źródła odżywiania. Dzień 1 nie był aż taki straszny jak się spodziewałem - być może pomógł świeży wciąż zapał i nadzieja na efekty. Na obiad zjadłem zupę o smaku kurczaka z grzybami - całkiem całkiem jak na produkt z proszku. Na kolację napój o smaku kakaowym - także może być, ani lepszy ani gorszy od waniliowego na śniadanie. W międzyczasie batonik czekoladowy.

Tu parę słów wyjaśnienia: dla mężczyzn stosujących Dietę Cambridge jako jedyne źródło odżywiania zalecane są 4 porcje tej diety dziennie. Mogą być to np. 2 napoje i dwie zupy. Na szczęście producent oferuje kilka wariantów smakowych, co pozwala na jako takie urozmaicenie. Ponieważ w ciągu dnia pracuję miałbym problem z przygotowaniem zupy lub napoju w czasie pracy - nie chcę wzbudzać niepotrzebnego zainteresowania ;). Dlatego też jako drugi posiłek wybrałem batony. Są nieco droższe - ok. 7 zł/szt. (dla porównania zupy i napoje to 5,50 zł/szt.), ale również w kilku wariantach smakowych i jest to idealne rozwiązanie dla pracujących.

Mała ciekawostka: batony nie są produkowane przez Cambridge Diet, tylko przez inną firmę z zachodniej Europy (chyba Luksemburga). Podobno była jakaś afera z przemytem tańszych w Polsce oryginalnych batonów Diety Cambridge do Wielkiej Brytanii i dlatego polscy dystrybutorzy wprowadzili zamienniki. Jeśli chodzi o skład i wartości odżywcze batony innego producenta - Slimbridge - są analogiczne do oryginalnych z Diety Cambridge.

0 komentarzy: