30 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - podsumowanie pierwszego tygodnia

Czas na oficjalne podsumowanie pierwszego tygodnia stosowania Diety Cambridge. Mimo drobnych oszustw efekty są mierzalne, a mianowicie:

Pierwszy tydzień Diety Cambridge
-3,2 kg

Tak więc coś rzeczywiście się ruszyło. Czuję to przede wszystkim po spodniach. Najgorsze był kryzys 3-4 dnia, a potem już się przyzwyczaiłem i obyło się bez problemów.

Mój cel na drugi tydzień to zejść poniżej 90 kg, co jest jak najbardziej realne jeśli utrzyma się takie samo tempo tracenia na wadze. Niestety są też zagrożenia w postaci pokus związanych z długim weekendem majowym.

29 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - Dni 5-8

Kolejne dni z Dietą Cambridge minęły całkiem dobrze - kryzysowe ataki głodu ustąpiły i nie czuję się już tak osłabiony. Wypróbowałem już wszystkie smaki zupek, napojów i batoników. Najmniej smakują mi napoje o smaku owoców leśnych i truskawkowe, moje ulubione to waniliowe i cappucino. Zmodyfikowałem nieco ich przyrządzanie - zamiast samej wody dodaję 1/3 chudego mleka, co znacznie poprawia smak całości.

Jeśli chodzi o batony Slimbridge/Eurodiet to bardzo ciekawy smak ma batonik pizzowy - pomidory i oregano. Poza tym lubię waniliowo-morelowe i czekoladowe. Najmniej smakują mi owocowe.

Niestety trochę oszukiwałem: podjadam maksymalnie 2 kromki wasy dziennie, ale w następnych tygodniach postaram się to wyeliminować. No i strasznie ciągnie mnie do czegoś słodkiego - wypijam do dwóch szklanek soków owocowych dziennie. Mam jeszcze w lodówce jeden sok i jak go skończę to zostanie tylko woda, gorzka herbata i kawa.

A przede wszystkim są efekty! Może niezbyt spektakularne, ale czuję po spodniach, że jest już lepiej. No i nie mam już takiego odstającego brzuchola. Oby tak dalej.

25 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - Dzień 4

Czwarty dzień - znacznie lepiej niż wczoraj, ale głód wciąż mocno daje znać o sobie. W pracy skupiłem się na swoich zajęciach i nawet nie było tak źle - pomógł oczywiście batonik (dziś czekoladowy) około 11. Po pracy też już nie tak strasznie jak wczoraj - silne uczucie głodu, ale energii jakby więcej i brak senności. Może to w końcu początek ketozy?

Znalazłem nawet chęć do jazdy na rowerze - niewiele, ok. 11 km w 40 minut, ale zawsze coś. Generalnie intensywny wysiłek fizyczny nie jest wskazany przy Diecie Cambridge, ale mam zamiar ruszać się chociaż co drugi dzień. Korzystając z aury i mojego zamiłowania wybrałem rower.

Na obiad zupa grzybowa - smaczna; przywykłem już do smaku zupek Cambridge. Na kolację napój truskawkowy - najmniej smaczny z dotychczas przeze mnie pitych, dobrze że mam takich tylko kilka.

Niestety na wieczór oszukałem, ale przyznaję się do tego bez bicia: pomogłem sobie jabłkiem i jedną kromką wasy. Postaram się żeby to się już nie powtórzyło.. A jutro kolejny dzień zmagań.

24 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - Dzień 3

Dziś mam największy jak do tej pory kryzys.. Nie tak to sobie wyobrażałem. Jest naprawdę ciężko. Przede wszystkim dokucza mi ogromny spadek siły i energii - około 19 jestem jestem już do niczego i najchętniej położyłbym się spać. No i wciąż czuję to silne uczucie głodu.. Nie jest przyjemnie.

Na śniadanie standardowo napój waniliowy, w pracy nie mogłem się doczekać batonika - dziś waniliowo-brzoskwiniowy około 10. Na obiad zupa jarzynowa - smaczna; kolacja - napój capuccino. Wieczorem jestem już całkiem wykończony. Gdzie ta cudowna ketoza ?? Jeśli tak ma wyglądać reszta Diety Cambridge to chyba kiepsko to widzę..

23 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - Dzień 2

Dzień 2 nie był już taki przyjemny jak 1. Rano trzeba było wstać do pracy i siedzieć tam przez całe 8 godzin. Wcześniej brałem do pracy kanapkę (ciemny chleb, wędlina lub ser, ogórek, pomidor) i jakieś owoce (najczęściej jabłka), ale bardzo często zdarzało mi się dokupić coś w barze - gotową kanapkę lub jakąś bogatą w majonez sałatkę. A dziś.. tylko batonik Slimbridge około 12. Ciężko było.

Uczucie silnego głodu towarzyszyło mi od samego rana. Po pracy zjadłem zupę Cambridge - dziś pomidorowa i z niecierpliwością czekałem na kolację - napój kakaowy. Uczucie głodu i osłabienia nie mijało. Czuję się jakiś taki spowolniony i brakuje mi energii, najchętniej położyłbym się już spać.

Pocieszam się tym, że silne uczucie głodu na Diecie Cambridge podobno mija po kilku pierwszych dniach, gdy tylko rozpocznie się w organiźmie tzw. proces ketozy. Oby i tak było w moim przypadku.. Na razie jestem bardzo zmęczony. No i kur****o głodny.

22 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - Podsumowanie pierwszego dnia

Mam już za sobą pierwszy dzień stosowania niskoenergetycznej Diety Cambridge jako jedynego źródła odżywiania. Dzień 1 nie był aż taki straszny jak się spodziewałem - być może pomógł świeży wciąż zapał i nadzieja na efekty. Na obiad zjadłem zupę o smaku kurczaka z grzybami - całkiem całkiem jak na produkt z proszku. Na kolację napój o smaku kakaowym - także może być, ani lepszy ani gorszy od waniliowego na śniadanie. W międzyczasie batonik czekoladowy.

Tu parę słów wyjaśnienia: dla mężczyzn stosujących Dietę Cambridge jako jedyne źródło odżywiania zalecane są 4 porcje tej diety dziennie. Mogą być to np. 2 napoje i dwie zupy. Na szczęście producent oferuje kilka wariantów smakowych, co pozwala na jako takie urozmaicenie. Ponieważ w ciągu dnia pracuję miałbym problem z przygotowaniem zupy lub napoju w czasie pracy - nie chcę wzbudzać niepotrzebnego zainteresowania ;). Dlatego też jako drugi posiłek wybrałem batony. Są nieco droższe - ok. 7 zł/szt. (dla porównania zupy i napoje to 5,50 zł/szt.), ale również w kilku wariantach smakowych i jest to idealne rozwiązanie dla pracujących.

Mała ciekawostka: batony nie są produkowane przez Cambridge Diet, tylko przez inną firmę z zachodniej Europy (chyba Luksemburga). Podobno była jakaś afera z przemytem tańszych w Polsce oryginalnych batonów Diety Cambridge do Wielkiej Brytanii i dlatego polscy dystrybutorzy wprowadzili zamienniki. Jeśli chodzi o skład i wartości odżywcze batony innego producenta - Slimbridge - są analogiczne do oryginalnych z Diety Cambridge.

Dieta Cambridge - Dzień 1

Dziś zaczynam Dietę Cambridge. Pierwsze dni na pewno nie będą łatwe, bo do tej pory jadłem naprawdę dużo, tak na oko spokojnie >2000 kcal dziennie. A teraz czeka mnie gwałtowna zmiana: będę stosował Dietę Cambridge w wersji "jedyne źródło odżywiania", czyli dziennie wyjdzie niecałe 600 kcal. Drastyczne, ale z tego co zdążyłem przeczytać - skuteczne. Zobaczymy.

Póki co jestem już po "śniadaniu" - na pierwszy ogień poszedł napój waniliowy. Przyrządziłem go według instrukcji - wymieszać proszek z ok. 250 ml wody. Dodałem do tego łyżeczkę błonnika Cambridge, którym będę się także wspomagał. Napój smakował całkiem przyzwoicie, aczkolwiek gdy (niestety bez efektów) próbowałem diety Herbalife to stwierdzam, że koktajl waniliowy Herbalife jest znacznie smaczniejszy. Może dlatego że zamiast wody używa się chudego (0,5%) mleka. Do napojów Cambridge także można stosować chude mleko (0,5%), ale w proporcji 1/3 z wodą. Natomiast do napojów truskawkowego i o smaku owoców leśnych można dodać kilka łyżeczek kefiru lub jogurtu naturalnego.

Tak więc pierszy posiłek mam już za sobą. Teraz byle do przodu..

21 kwietnia 2007

Jak skutecznie i szybko schudnąć?

Główną podstawą skutecznego odchudzania jest zawsze ograniczenie ilości przyjmowanych kalorii. Bezpieczne, zdrowe i przede wszystkim efektywne odchudzanie wymaga wyboru właściwie zbilansowanej diety zapewniającej prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

Różnego rodzaju niekompletne i monoskładnikowe diety, które tak często promowane są w różnego rodzaju kolorowych czasopismach, mogą stać się zagrożeniem dla zdrowia, ponieważ powodują powstawanie niedoborów ważnych składników, ograniczając dodatkowo prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Mogą spowodować redukcję masy ciała, ale ubytek ten dotyczy w znacznym stopniu masy mięśniowej a nie tłuszczowej.

Polecaną metodą leczenia otyłości jest dieta niskokaloryczna dostarczająca organizmowi około 1000 kcal dziennie w połączeniu ze zwiększonym wysiłkiem fizycznym. Jeśli dieta taka daje efekty doraźne lub nie daje ich w stopniu oczekiwanym należy pomyśleć o zastosowaniu diety bardzo niskokalorycznej - VLCD - około 500 kcal dziennie. Tego typu dietą jest właśnie Dieta Cambridge nazywana często "dietą ostatniej szansy".

20 kwietnia 2007

Dlaczego tyjemy?

Rozpowszechnionym aczkolwiek nie do końca prawdziwym przekonaniem jest przeświadczenie o tym że głównym powodem tycia jest spożywanie dużych ilości tłuszczów. Stąd wiele wątpliwych z punktu medycznego wskazań dietetycznych i różnorakie "diety cud" zamieszczane w kolorowych magazynach. Skupienie się na ograniczeniu tłuszczów w pożywieniu nie jest jednak dobrą metodą na utratę wagi.

Podejmując wyzwanie dietetyczne należy uświadomić sobie, że głównym powodem tycia oprócz braku aktywności fizycznej jest niewłaściwe odżywanie - przede wszystkim nadmiar węglowodanów, a nie tłuszczy. Produkty zawierające duże ilości węglowodanów to m.in. chleb i produkty mączne, makaron, słodycze itp. Bardzo skuteczne są diety drastycznie ograniczające lub nawet całkiem redukujące spożycie węglowodanów, takie jak np. dieta Atkinsa. Ograniczenie węglowodanów w powiązaniu z aktywnością fizyczną przynosi szybkie i skuteczne rezultaty. Dieta Cambridge ogranicza, ale nie eliminuje spożycia węglowodanów.

Główną przyczyną szkodliwego dla zdrowia
nadmiaru kilogramów jest zbyt bogata dieta i brak ruchu, które prowadzą do nadwagi i w końcu do otyłości. Nadwaga i otyłość upośledzają w dużym stopniu kondycję zdrowotną, co wiąże się ze zwiększonym ryzykiem występowania m.in. chorób serca, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, cukrzycy, kamicy żółciowej, zespołu bezdechu podczas snu, a nawet niektórych rodzajów nowotworów. Ponadto nadwaga i otyłość mogą doprowadzić do zmian zwyrodnieniowych układu kostno-stawowego.

Szacuje się, że nadwaga i otyłość dotyczą obecnie ponad połowy dorosłych Polaków.

19 kwietnia 2007

Ograniczenia medyczne Diety Cambridge

Ze względów bezpieczeństwa skuteczna niskokaloryczna Dieta Cambridge podlega ścisłym ograniczeniom medycznym.

Jedynie pod ścisłym nadzorem lekarza może być stosowana przez osoby ze schorzeniami serca i układu krążenia, po wylewie krwi do mózgu, cukrzycą typu II, dną moczanową, z chronicznymi infekcjami, osoby w podeszłym wieku oraz leczące się na innego rodzaju przewlekłe schorzenia.

Osoby przyjmujące niektóre rodzaje leków wymagają natomiast nadzoru lekarskiego. Dotyczy to leków przeciwzakrzepowych, moczopędnych, psychotropowych, fenytoiny i digoksyny.

Dzieci i młodzież w wieku rozwojowym, kobiety w ciąży i karmiące matki nie mogą stosować Diety Cambridge.

Niektóre ze schorzeń są przeciwwskazaniem dla stosowania Diety Cambridge:

  • cukrzyca insulinozależna,
  • porfiria,
  • zespół Cushinga,
  • udar mózgu lub zawał serca przebyty w ciągu ostatnich trzech miesięcy,
  • ciężkie rodzaje zaburzeń rytmu serca,
  • operacja lub wypadek w ciągu ostatniego roku,
  • choroby nowotworowe,
  • bulimia,
  • anoreksja,
  • niewydolność nerek lub wątroby,
  • alergia na białko,
  • fenyloketonuria.

18 kwietnia 2007

Dla kogo Dieta Cambridge?

Dieta Cambridge przeznaczona jest dla osób dorosłych - zarówno kobiet jak i mężczyzn - nie mających problemów ze zdrowiem. O ograniczeniach medycznych można przeczytać w kolejnym poście. Nie powinna być natomiast stosowana przez osoby niepełnoletnie!

Niskoenergetyczna dieta Cambridge przeznaczona jest dla osób z nadwagą. Stopień nadwagi można łatwo określić stosując pomiar wskaźnika masy ciała - BMI (ang. Body Mass Index). Aby go obliczyć należy najpierw poznać swoją dokładną wagę oraz wzrost. Wagę podajemy w kilogramach (kg), natomiast wzrost w metrach (m) a nie centymetrach! Np. osoba o wzroście 172 cm do obliczeń przyjmuje wartość 1,72 m.

Wskaźnik BMI obliczamy ze wzoru: BMI = (masa ciała [kg]) / (wzrost [m])^2

Przykład: osoba ważąca 70 kg i mająca 172 cm wzrostu - obliczamy: BMI=72/(1,72*1,72)=23,66.

Jest to prawidłowa wartość, ponieważ prawidłowe BMI mieści się w przedziale od 19 do 25. Poniżej wartości BMI:

  • BMI 19-25 - PRAWIDŁOWE
  • BMI 25-30 - NADWAGA
  • BMI >30 - OTYŁOŚĆ
Tak więc jeśli nasze BMI jest większe niż 25 mamy powody do niepokoju i powinniśmy rozpocząć dietę oraz ćwiczenia mające na celu skuteczne odchudzanie.

Kolejnym wskaźnikiem pozwalającym na określenie typu otyłości jest tzw. WHR (ang. waist to hip ratio) - stosunek obwodu talii do obwodu bioder. Niebezpieczną otyłość brzuszną typu "jabłko" określa wartość WHR:
  • kobiety: WHR > 0,8 - niebezpieczna otyłość brzuszna
  • mężczyźni: WHR >1 - niebezpieczna otyłość brzuszna
Rodzaj otyłości można także prosto sprawdzić mierząc obwód talii w cm: wartości powyżej 80 cm u kobiet i 88 cm u mężczyzn to sygnał do rozpoczęcia odchudzania; powyżej 88 cm u kobiet i 102 cm u mężczyzn to natomiast konieczność odchudzania ze względów zdrowotnych!

17 kwietnia 2007

Dieta Cambridge - skutecznie odchudzanie

Dieta Cambridge nazywana jest często "dietą ostatniej szansy". To rozwiązanie dla tych, którzy próbowali już prawie wszystkiego i pomimo wielu wcześniejszych porażek chcą spróbować jeszcze raz, aby wreszcie pozbyć się wszystkich swoich niechcianych kilogramów.

Dieta Cambridge należy do diet z grupy niskokalorycznych o bardzo małej zawartości energii - VLCD (ang. Very Low Calorie Diet), dostarczając w ciągu dnia ok. 500 kcal. Tego typu diety zalecane są dla osób chcących bardzo szybko i skutecznie schudnąć oraz mających problemy z powracającym tzw. efeketem jojo.

Mimo niskiej zawartości kalorii Dieta Cambridge zapewnia wystarczającą ilość niezbędnych składników w dziennej porcji - odpowiednio zbilansowane ilości białka, węglowodanów, małej ilości tłuszczu, błonnika, witamin oraz składników mineralnych. Dzięki temu Dieta Cambridge może być stosowana jako wyłączne źródło odżywiania.

16 kwietnia 2007

Blog o Diecie Cambridge

Po wielu nieudanych próbach zrzucenia zbędnych kilogramów zdecydowałem się w końcu na profesjonalne podejście do tematu - zaczynam Dietę Cambridge. Mam 28 lat, 182 cm i obecnie ważę 96 kg - mój wskaźnik BMI to prawie 29, a więc zdecydowanie za dużo. Swoją przygodę z Dietą Cambridge zaczynam w niedzielę 22 kwietnia 2007.

Kłopoty z nadwagą miałem właściwie zawsze; odkąd skończyłem 18 lat ważyłem zawsze ponad 85 kg i cały czas próbowałem z tym walczyć. Udało mi się tylko raz, w wieku 21 lat, gdy ostro wziąłem się za siebie. Nie było to jednak podejście profesjonalne - po prostu drastycznie zredukowałem ilość jedzenia, zrezygnowałem ze śniadań i kolacji i zacząłem sporo się ruszać - głównie była to jazda na rowerze uzupełniania ćwiczeniami na mięśnie brzucha. Efekty były bardzo dobre - schudłem wówczas ponad 10 kg i czułem się naprawdę świetnie, chociaż taka dieta nie była zapewne zbyt optymalna z medycznego punktu widzenia i wymagała naprawdę ogromnych wyrzeczeń i samodyscypliny. Wspomagałem się wówczas różnymi suplementami takimi jak Chitochrom i Bio CLA. Pomogło. Ale niestety po jakimś czasie osiadłem na laurach i pojawił się morderczy efekt jojo: po kilku miesiącach owe 10 kg wróciło, a nawet pojawiło się więcej.

Później wielokrotnie próbowałem powtórzyć ten sukces, ale bez widocznych rezultatów. Zabrakło silnej woli, czasu na ruch - studia, potem praca.. Odżywiałem się paskudnie: dużo tłustych potraw (choć to nie przez tłuszcz tyjemy, a przez węglowodany), pieczywo, kanapki, sałatki z majonezem, uwielbiam żółty ser i sery pleśniowe. Do tego ogromne ilości słodyczy i fast-foody - to wszystko razem zrobiło swoje.

Od początki 2007 roku znów postanowiłem ostro zabrać się do tematu. Przez miesiąc wypróbowałem dietę Herbalife - dwa koktajle dziennie + jeden normalny posiłek + suplementy. Niestety nie było efektów - pewnie ze względu na ten jeden "normalny" posiłek, który w moim przypadku bywał bardzo daleki od optymalnego. Moje przejścia z dietą Herbalife opiszę w jednym z późniejszych postów.

22 kwietnia zaczynam nisko energetyczną Dietę Cambridge. Korzystając ze sprzyjającej aury dodam do tego ruch na świeżym powietrzu i tym razem liczę na sukces. Do wypróbowania tej właśnie diety skłoniły mnie pozytywne opinie na jej temat. Szczególnie istotne dla mnie jest to, że Dieta Cambridge jest dietą kompleksową - spożywa się tylko jej składniki, a więc nie ma zagrożenia ze strony źle dobranych "normalnych" posiłków.

Swoją przeprawę z Dietą Cambridge będę opisywał na tym blogu - nie jestem przedstawicielem Cambridge i nie chcę jej reklamować ;), po prostu będę opisywał swoje postępy i mam nadzieję że będzie to dla kogoś przydatne.

15 kwietnia 2007

Technorati

Technorati Profile